Darmowa dostawa od 159zł| paczkomat 5zł | kurier 6zł

Szukaj

Patrycja, wielbicielka zdrowego snu. Poznajcie ją!

Sylwia, 17 lipiec 2020
Patrycja, wielbicielka zdrowego snu. Poznajcie ją!

Poznajcie naszą kolejną superbohaterkę Patrycję! Jest pasjonatką ogólnie pojętego wellbeingu, Ajurwedy i jogi, artystyczną duszą, która właśnie rozwijaswój autorski projekt modowy.

Moja Supermoc: energia spokoju, empatia, wysoka perceptywność, kreatywność.

Uwielbiam: balans i proces tworzenia. Zrównoważenie energii, harmonię, dogłębną akceptację. Co mam dokładnie na myśli? Nazywam to wyprostowaniem mojej krzywej. Abstrakcyjne uczucie, które trwa tylko chwilę, jeden wieczór. Jest ulotne i zdarzyło mi się kilka razy w życiu. Nie chodzi o zadowolenie i równowagę na polu zawodowym, osobistym itp. Chodzi o coś niesamowitego, innego, niż wszystko, co do tej pory znałeś. Moment, który pamiętasz na długo i pragniesz tak bardzo przeżyć ponownie, że idziesz tylko w tę stronę. I gdy nadchodzi to wiesz, że wszystko jest dokładnie tak, jak ma być, jakaś idylliczna chwila, która jest wynikiem emocji, medytacji, pracy, okoliczności, ludzi. Co do procesu tworzenia - to energia kobieca, którą zawsze silnie czułam w sobie i daje mi niesamowite emocje. Na każdej płaszczyźnie. W świecie bardziej materialnym uwielbiam wiele rzeczy i mam kilka pasji. Uwielbiam ludzi w moim środowisku, modę, jogę, podróże, muzykę, która dba, bym przeżywała wszystko jeszcze silniej. Uwielbiam kreatywność w kuchni i gotowanie dla bliskich i dla siebie. Uwielbiam celebrować chwile więc tworzę dla nich środowisko.

Spotkasz mnie: Ostatnio w malowniczej Podkowie Leśnej. Niestety nie mieszkam tam, ale każda wolna chwila wywiewa mnie do lasu i na lody lub na słynną bezę Marii Domańskiej.

Jestem: Według Ajurewdy - ogniem, czyli emocjami. Dużo czuję i przeżywam. Szeroko się uśmiecham ale też głośno płaczę. Całe szczęście ze świadomością tego jestem w stanie balansować tę energię. Dzięki temu mam rozbudowane życie wewnętrzne (śmiech).

Czy przestrzegasz 8-godzinnego snu? Nie zawsze... Wiem, jak ogromną rolę w naszym życiu pełni sen - jest jedną ze składowych energii życiowej. Według bliskiej mi Ajurwedy to pożywienie, energia seksualna i właśnie sen daje nam energię życiową. To naprawdę kluczowy element w naszym życiu. Ajurweda zakłada, że sen powinien trwać te 8 godzin, jednak mam poczucie, że nie to jest do końca kluczem do zdrowego i pełnego regeneracji snu. Otóż każda pora dnia i nocy to określona energia, która, będąc teraz lakonicznym, odpowiada za określone procesy w ciągu dnia i nocy. Np. energia ognia, czyli pitta, to czas trawienia. W ciągu dnia przypada ona w południe, więc wtedy posiłek jest najlepiej trawiony. Nocą energia ognia (gdy śpimy) ma za zadanie strawić myśli z całego dnia. Zwijając wątki - najlepiej kłaść się spać w okolicy godziny 22 a przebudzi się przed 6. Wtedy obudzimy się wypoczęci. Po godzinie 6 wchodzimy w bardziej leniwą energię, która ma płynnie przygotować nas na nowy dzień.

Dlaczego sen jest dla Ciebie tak ważny? Jest dla mnie resetem, odpoczynkiem, czymś pierwotnym i lekiem na całe zło. Czasem zbawieniem. Doładowaniem energii.

Co robisz, by uzyskać zdrowy sen? Lepiej byloby zapytac, czego nie robię (śmiech). Zacznę od tego, że uwielbiam wszystko, co związane ze snem. Łóżko, piękną i pachnącą pościel, miłą dla skóry bieliznę nocną. Moja sypialnia jest zawsze wywietrzona a zimą zasypiam z ciepłym termoforem z naturalnym wypełnieniem (pestki wiśni). Mam też poduszkę na oczy (w środku siemię lniane), która pomaga mi wejść w fazę snu.

Czy masz wieczorne rytuały? Mmm uwielbiam. Jest nawet teoria, że rytuały wpływają silnie wiążąco na relacje. Wieczorny rytuał dbania o siebie to najlepsze, co możemy podarować sobie po całym dniu. Moje rytuały to wynik wielu, naprawde wielu składowych. Nie są więc zajawką z Internetu a mianownikiem moich obserwacji i zdobywanej wiedzy na swój temat w oparciu najczęściej o Ajurwedę. Ulubione szczotkowanie ciała na sucho, selfmassage ciepłym olejem kokosowym(ma działanie wychładzające więc działa balansująco dla energii ognia), kąpiel w...kilogramie soli i sodzie oczyszczonej. Ta ostatnia praktyka jest stosowana przeze mnie wyłącznie po wyjątkowo ciężkich dniach i ma za zadanie wyciągnąć stres z ciała, poprzednie także nie są codziennością, 2-3 razy w tygodniu, gdy moje ciało tego potrzebuje. Ostatnio rozkoszuję się także w masażu twarzy i głowy. To niesamowicie odstresowujące! Używam do tego moich dłoni, bańki chińskiej, rollera z kwarcu różowego (kamień miłości) a następnie pielęgnuję skórę olejkami lub witaminą A. Przed snem praktykuję wdzięczność za to, co tego dnia mnie spotkało. Po takich rytuałach sen jest bardzo, bardzo dobry i głęboki.

Czy miewasz problemy z bezsennością? Bezsennością bym tego nie nazwała. Jednak zdarza mi się nie spać nawet całą noc przy silnym stresie lub po prostu trudnym wydarzeniu, najczęściej miłosnym (śmiech).

Jak zachęciłabyś inne kobiety do zwrócenia uwagi na dobry sen? Dbanie o zdrowy sen to nic innego jak dbanie o siebie. Na poziomie elementarnym. Więc namawiam do zaczęcia od...podstaw.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów