Product Full-Size Gallery
Moon tea - herbatka na spokojny sen i relaks
Mieszanka ziołowa na wieczór, 40 g.
Melisa, passiflora, lawenda, jaśmin i pomarańcza, bez kofeiny.
Rytuał parzenia trwa siedem minut — dokładnie tyle, ile potrzeba, żeby oddzielić dzień od nocy.
Powiedz mi więcej
Opinie o produkcie
Rytuał parzenia trwa siedem minut.
Moon Tea to mieszanka pięciu ziół na wieczór — melisy, passiflory, lawendy, jaśminu i pomarańczy. Bez kofeiny i teiny.
Delikatny, lekko kwiatowy smak z cytrusową nutą. Czterdzieści gramów wystarcza na 25–30 filiżanek.
To ostatni punkt wieczornego rytuału. Ten, przy którym nie da się nic załatwić.
Dlaczego herbata działa, zanim ją wypijesz
Woda musi się zagrzać. Napar musi się zaparzyć. Przez te kilka minut nie ma czego odhaczyć z listy — i właśnie w tym rzecz.
Wieczorny napar jest jednym z najstarszych rytuałów przejścia, jakie znamy. Nie dlatego, że zioła są magiczne, tylko dlatego, że przygotowanie herbaty wymusza zwolnienie. Siedem minut czekania to siedem minut bez ekranu i bez zadania.
Moon Tea została skomponowana tak, żeby zioła wspierały to, co robi już sam rytuał jej parzenia.
Pięć ziół
Melisa
Melissa officinalis · cytrus · spokój
Podstawa wieczornych mieszanek ziołowych od stuleci. Delikatnie cytrusowa, łagodna w smaku.
Passiflora
Passiflora incarnata · kwiat marakui · wieczór
Kwiat marakui, w tradycji zielarskiej od dawna kojarzony z wieczornym wyciszeniem.
Lawenda
Lavandula angustifolia · zioło · aromat
Jedyne zioło w tej mieszance, które działa dwutorowo: przez smak i przez zapach. Podczas parzenia olejki lawendowe unoszą się z naparu — aromaterapia zaczyna się, zanim podniesiesz kubek.
Jaśmin
Jasminum officinale · kwiat · elegancja
Subtelny kwiatowy aromat. Od wieków kojarzony z wieczornym relaksem — jego obecność tutaj to celowe odwołanie do tej tradycji.
Pomarańcza
Citrus sinensis · cytrus · ciepło
Zaokrągla smak całej mieszanki. To ona sprawia, że Moon Tea chce się pić, a nie tylko wypić.
Bez kofeiny
W składzie nie ma czarnej ani zielonej herbaty, yerba mate ani kakao. Żadne z pięciu ziół nie zawiera kofeiny ani teiny.
To brzmi oczywiście, dopóki nie sprawdzisz składu typowych „herbat na wieczór" — wiele z nich ma bazę z zielonej herbaty.
Jak parzyć
Woda 95–100°C. Taka temperatura wydobywa z ziół pełnię smaku i aromatu.
Łyżeczka na 250 ml. Około 1,5 grama. Możesz dosypać, jeśli lubisz mocniejszy napar.
Zalej i przykryj. Spodeczek albo przykrywka sprawiają, że olejki eteryczne zostają w naparze, zamiast unosić się w powietrzu.
Parz 5–7 minut. Nie dłużej — po siódmej minucie zioła zaczynają gorzknieć. Ten czas jest już częścią rytuału: odejdź od ekranu, usiądź, poczekaj.
Pij bez pośpiechu, 30–60 minut przed snem.
Specyfikacja
| Ilość | 40 g |
| Porcji | ok. 25–30 filiżanek |
| Skład | melisa, passiflora, jaśmin, lawenda, pomarańcza |
| Parzenie | 95–100°C, 5–7 minut |
| Kofeina | nie zawiera |
Dla kogo jest Moon Tea
|
01 |
Jeśli wieczorem trudno ci przestać. Herbata jest jedyną czynnością w rytuale, przy której musisz poczekać. Nie da się jej przyspieszyć. |
|
02 |
Jeśli szukasz naparu na wieczór bez kofeiny. Wiele „herbat relaksacyjnych" ma bazę z zielonej herbaty. Ta nie ma. |
|
03 |
Jeśli lubisz, kiedy wieczór ma domknięcie. Moon Tea sprawdza się jako ostatni punkt — po oczyszczaniu, po pielęgnacji, kiedy nie zostało już nic do zrobienia. |
|
04 |
Jeśli budujesz rytuał stopniowo. Najtańsze wejście w ofertę SLAAP i jedno z najprostszych do utrzymania. |
Podwójny sygnał: Moon Tea w kubku i Bedtime Stories w powietrzu. Zapach i smak razem budują skojarzenie szybciej niż każde z osobna.
Dobra noc zaczyna się od rytuału.
Pytania, które dostajemy najczęściej
Kiedy pić Moon Tea?
Trzydzieści do sześćdziesięciu minut przed snem. Ciepły napar podnosi temperaturę ciała, a jej późniejszy spadek jest dla organizmu sygnałem, że pora spać.
Ile filiżanek wychodzi z opakowania?
Około 25–30, czyli mniej więcej miesiąc codziennego parzenia.
Czy Moon Tea zawiera kofeinę?
Nie. W składzie nie ma czarnej ani zielonej herbaty, yerba mate ani kakao.
Jak długo parzyć?
Pięć do siedmiu minut pod przykryciem. Po siódmej minucie zioła zaczynają gorzknieć.
Po co przykrywać kubek?
Żeby olejki eteryczne zostały w naparze, zamiast ulecieć z parą. Przy lawendzie to wyraźnie zmienia aromat.
Jak smakuje Moon Tea?
Delikatnie, kwiatowo, z cytrusową nutą. Bez wyraźnej goryczy i bez ziołowej ciężkości, którą mają niektóre mieszanki na wieczór.
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Wystaw opinię o produkcie